Później turniej water (16.05) i jego gigantyczny sukces - II miejsce w klasie III.
Później znów był turniej ROCK i Omastar zakwalifikował się do klasy III, niestety po pierwszej walce już odpadł.
Wiernie pomagał mi również w walkach drużynowych, za co jestem mu bardzo wdzięczna. Niestety był zbyt słaby dla mnie już na tym poziomie gry. Niektóre pokemony na 100 poziomie, które łapałam były lepsze od niego, trenowanego.
Pamiętajmy o Omastarze ! :)
